24 sierpnia 2014

Podsumowanie Twitcamu z Lodovicą i Ruggero

Wczoraj odbył się kolejny już Twitcam, tym razem z Lodovicą Comello i Ruggero Pasquarelli. Był to drugi, wspólnie prowadzony live tej dwójki. Trwał 45 minut, i choć zgromadziło się nie wiele osób, bo około 3000 tysięcy, Francesca jak i Federico świetnie się bawili. Mała liczba oglądających spowodowana była tym, że Lodovica ogłosiła Twitcam godzinę przed jego ropoczęciem. Mało kto był w pełnej gotowości, tym bardziej, że była to sobota. Całe podsumowanie znajdziecie w rozwinięciu. Zapraszam!

Bezpośredni odnośnik do obrazka


Twitcam rozpoczął się trochę później niż miał, o czym poinformowała nas Lodovica na Twitterze jeszcze przed rozpoczęciem. Wielkie wejście już świadczyło o dobrej zabawie. Francesca i Federico wparowali na wizję przy brzmieniu piosenki z filmu" Piraci z Karaibów", bijąc się, a raczej walcząc maskotkami myszki Mickey i Minnie przebranymi za piratów. 

Lodovica przepraszała za opuźnienie, które wynikało z tego, że Ru musiał poprawić fryzurę :D Oboje przedstawili się jako włoski duet, przywitali po włosku" Ciao" i zabrali do czytania tweetów od fanów.  Bardzo popularne było rzucanie się na kanapę. Rozpoczęła je Lodo, a następnie wyczynu dokonał Ruggero. Podczas czytania, Włosi chwalili się znajomością obcych języków.

Już w około szóstej minucie usłyszeliśmy pierwsze pozdrowenia dla Martyny z Polski. Ruggero zapamiętał, jak po polsku powiedzieć CZEŚĆ co mogliśmy usłyszeć: "Cześć Martina, cześć!". 

Następny polski akcent mogliśmy usłyszeć w około 9 minucie( dokładnie 9:25), kiedy to Lodovica przeczytała tweet: " Polonia los ama" czyli "Polska was kocha". Ruggero pięknie zaśpiewał nazwę naszego państwa, a Lodo puściła buziaka. W dzieciątej minucie owa dwójka pobawiła się trochę Google Translate. Jeden z fanów poprosił ich o pozdrowienia. Francesca miała najwięcej zabawy. Oboje próbowali powtórzyć to, co usłyszeli, lecz sprawiło im to tak duży problem, że postanowili po prostu ruszać ustami :D 

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Dalej rozpoczęła się pogawędka o owocach. Lodovica wymawiała swoje ulubione owoce: papaja, mango, kakao, banan, ananas oraz awokado. Potem Lodo dostała sms od Alby Rico Navarro. W 17 minucie zaczęli śpiewać piosenkę Michela Telo pt:,, Ai Se Eu Te Pego. Potem pojawiła się również piosenka "It's gonna good night" oraz Universo, przy którym Lodo szalała. 

Następnie Ruggero słowami" abrakadabra, una quittara"pzywołał swoją gitarę i zaczął bawić się strunami. Dalej, chłopak Lodo, Tomas, odstawił tetrzyk kukiełkowy z Mickey i Mini. Trzeba przyznać, że głos miał bardzo podobny do myszki.

 

Dalej Lodovica zaśpiewała" Aprendi A Decir Adios" przy akompaniamencie gitary. Ruggero też podśpiewywał. Aż w końcu niespodzianka Lodovici ujrzała światło dzienne. Przy muzyczce z laptopa do pokoju wpadła Albita! Albo raczej wskoczyła, rzucając się na kanapę :D

Chwilę porozmawiali po czym to Ruggero zagrał na gitarze melodię z Różowej Pantery. Potem zaśpiewał piosenkę Federico pt:,, Rescata mi cancion". Lodovica dorobiła drugi głos. Pojawiło się również" Hoy Somos Mas" w wykonaniu całej trójki.

 

Na koniec ustawili się do selfie. Ja sama zrobiłam sobie z nimi zdjęcie :D Lodovica popisała się również swoja piękną sambą.

Potem Lodovica i Ruggero pożegnali Albę pieśnią pogrzebową. Udawali również, że płączą :D Jednak mimo wszystko, ciężko było im się powstrzymać od śmiechu. W końcu wspaniała dwójka pożegnała się z nami w kilku językach i sławnym"Adios". Zaśpiewali również dla nas piosenkę urodzinową :D Co nie było normalne :D


Jak wam się podobał Twitcam? Moim zdaniem był najlepszy ze wszystkich! :D

1 komentarz:

  1. rzucanie się na kanapę było najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń

Nasza redakcja liczy, że podobał wam się post zamieszczony powyżej. Pamiętajcie, w komentarzach możecie przesyłać nam opinie, pytania do naszej redakcji i nowe sugestie na kolejny post. To wszystko robimy dla was, dla kochanych Vilovers…